• Wpisów:3
  • Średnio co: 1 rok
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 09:33
  • Licznik odwiedzin:20 892 / 1543 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
4 miesiące wcześniej.

Leżałam na łóżku owinięta jedwabną pościelą i przysunięta to nagiego ciała. Jego nagie ciało trzymało mnie i nie chciało puścić. Przekręciłam się, aby spojrzeć mu głęboko w oczy i spytać się czy naprawdę mnie kocha. Czy to tylko gra. Owszem obdarowywał mnie pocałunkami, czerwonymi różami, które tak uwielbiam. Jednak nigdy nie powiedział do mnie tych dwóch słów. Niby takich banalnych, ale dla mnie znaczyły bardzo dużo. Kocham Cię. Czy to tak trudno wydusić z siebie te słowa? Tak trudno? Gdy zadzwonił dzwonek do drzwi zobaczyłam jego błękitne oczy po raz ostatni. Po raz ostatni spędziłam z nim noc. I po raz ostatni miałam szanse posmakować jego zimnych ust. Założył na siebie koszulę, i spodnie. Spojrzał się na mnie po raz ostatni. Po raz ostatni, się do mnie uśmiechną. Znikną za drzwiami sypialni. Przez dłuższą chwile patrzyłam się tępo w sufit, po czym wyszłam z łóżka i założyłam za durzą bluzkę. Spojrzałam przez szparę drzwi. Nigdzie go nie było. Moją uwagę przyciągną mały liścik, leżący koło drzwi wraz z jego kluczami. Podeszłam nie pewnie i tak samo otworzyłam małą białą karteczkę. To już koniec, nie ma już nic, jesteśmy wolni, możemy iść.

----
Cześć! Oto prolog, po 13 dniach zostawienia po sobie pustki oto jest.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›